Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Pamiętniki żołnierzy z batalionu Zośka - streszczenie

się najcięższe i najbardziej tragiczne wydarzenia.

Pierwsza najtragiczniejsza scena to obraz płonącego – nie tak dawno zdobywanego przez powstańców, z narażeniem życia i desperacją – Śródmieścia. Żołnierze z plutonu pancernego dostają rozkaz wesprzeć ginące Śródmieście. Wszelkie starania idą na marne. Wkrótce po rozpoczęciu wspierania Śródmieścia pluton tam osadzony ginie a wszelka łączność Czerniakowa ze Śródmieściem zostaje zerwana. Jest już 14 września 1957 roku. W czasie prób obrony Śródmieścia – giną kolejni ludzie.

Następnie autor relacji przenosi Czytelnika na ulicę Książęcą 1 – mieści się tam dom chińskiej ambasady, w którym ukrywają się powstańcy po to aby za chwilę zaatakować Niemców „którzy puszczają co jakiś czas zasłonę dymną i pod jej osłoną atakują nasze pozycje i trzeba bardzo uważać i prowadzić ogień na ślepo, w tę zbliżającą się mgłę.” Dalej obserwujemy jak strzelanina obejmuje coraz większe obszary. Na pomoc grupie z plutonu operacyjnego przychodzi uzbrojona w granaty grupka chłopców ze Śródmieścia: mają granaty i to naszej powstańczej produkcji – woreczki z siekańcami lub z aluminiowymi skorupami.

W rezultacie długotrwałej i ostrej wymiany ognia powstańcy są zmuszeni do odwrotu. Tracą przy tym zdobyte i zajmowane przez siebie pozycje: ambasadę chińską, ambasadę francuską oraz willę Pniewskiego. Nie obeszło się także bez ofiar w ludziach.

W dalszej części tego rozdziału Czytelnik śledzi losy bohaterów, którzy pomagają oddziałowi Parasol. Akcja dzieje się na ulicy Wilanowskiej – chłopcy zdobywają budynek mieszczący się przy ulicy Wilanowskiej 8 oraz bronią budynków przy ulicy Czerniakowskiej. Obrona jest bardzo trudna gdyż Niemcy strzelają na ślepo oraz używają